sobota, 27 lipca 2013

Niebieskie skrzypeczki




Dzisiaj przedstawiam kartkę sztalugową z niebieskimi skrzypcami.
Skrzypce i motyla zrobiłam z masy MS.


Tym razem zamiast papieru użyłam jako tła delikatnego materiału.
Kwadratowy motyw wycięłam moim nowym wykrojnikiem kupionym u SZMEKA.
Na środku dodałam mniejszy motyw wycięty z tektury falistej i lekko potuszowany na niebiesko.


Układ kartki jest pionowy przez co wydaje się nieco większa.


Środek zdobi błękitny papier w paski.


Napis odbiłam na pozostałości z tekturowej ramki. Ozdobiłam je narożnikami wyciętymi z tektury i małymi kwiatuszkami.


Trochę sie nawycinałam kwiatków i listków. Ubrałam nimi skrzypce.


Motylka dodatkowo popsikałam bezbarwna mgiełką z 13@rts.


I jeszcze zbliżenie na skrzypce.


Nie byłabym soba gdybym nie użyła perełek w płynie. Ten róg bardzo się o nie prosił.
Tył kartki tez jest nimi ozdobiony - dla spostrzegawczych.

Pracę zgłaszam na Wyzwanie nr 20 - Z muzyka w tle na blogu Scrapek.pl.



Serdecznie dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie.

6 komentarzy:

  1. Znalazłam Cię :)
    Po zmianie nazwy Twojego bloga przestałam go widzieć. Nawet pomyślałam, że zrobiłaś sobie wspaniałe wakacje i siedzisz gdzieś na Seszelach ;) Sprawdziłam, że u Ciebie nadal jestem wśród obserwatorów, ale u mnie Ciebie nie ma. Może inni też mają ten problem?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna kartka :) Mam ten papier i chyba ciężko Ci było powycinać te kwiatuszki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam cierpliwość przy wycinaniu kwiatków, kartka bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że tak umiejętnie mieszasz techniki i materiały. Uwielbiam takie wycinane kwiatuszki - dodają nie tylko uroku ale tez romantyczności pracy. I dodatkowo powodują, że kartka wygląda "na bogato". Całość - robi wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam cierpliwość przy wycinaniu kwiatuszków.Dziękuję za udział w wyzwaniu Scrapek-Basia DT Scrapek

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie!
    kolejny raz powaliłaś mnie tymi skrzypcami , a do tego piękny motyl? Za dużo tego dobrego, zabrakło mi słów zachwytu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zostawiony ślad...